Dług techniczny (technologiczny) – jak wpływa na organizację, jej wartość i możliwości?

Słabe zarządzanie długiem technicznym ogranicza zdolność firm do konkurowania. Komplikacje powodowane przez stare i przestarzałe systemy (lub kod) mogą sprawić, że integracja nowych produktów i funkcji będzie zbyt kosztowna. Wyzwania ukryte w architekturze mogą wywołać sytuacje, które będą powodowały przekroczenie budżetu i terminów. W takiej sytuacji większość czasu pracowników IT jest poświęcana na zarządzanie złożonością (problemami), a nie na innowacyjnym myśleniu o przyszłości. 

Artykuł jest rozwinięciem mojego wcześniejszego wpisu o długu technicznym, gdzie pokazuję dług w kontekście organizacji, nie zespołu.

W ankiecie firmy doradczej McKinsey,  C-level organizacji wskazali, że 10 do 20 procent budżetu przeznaczonego na technologie (które to budżety są przeznaczone na nowe produkty / innowacje), jest przeznaczane na rozwiązywanie problemów związanych z długiem technicznym. 



Bardziej niepokojący jest fakt,  że dyrektorzy IT oszacowali, że zadłużenie technologiczne wynosi od 20 do 40 procent wartości całego majątku technologicznego przed amortyzacją. W przypadku większych organizacji oznacza to niespłacony dług w wysokości setek milionów dolarów. A sytuacja się nie poprawia: 60 procent ankietowanych przez McKinsey dyrektorów ds. Informatyki uważało, że dług techniczny ich organizacji znacznie wzrósł w ciągu ostatnich trzech lat.

Podobnie jak w przypadku długu finansowego, pewien stopień długo technicznego jest nieuniknionym kosztem prowadzenia działalności i należy nim odpowiednio zarządzać, aby zapewnić organizacji długoterminową rentowność (zobacz również, co powiedział Ward Cunnignam, twórca metafory o długu finansowym). Może to obejmować „spłatę” zadłużenia poprzez starannie ukierunkowane interwencje o dużym wpływie, takie jak modernizacja systemów w celu dostosowania ich do architektury docelowej, uproszczenie interfejsów aplikacji oraz wycofanie nadmiarowych aplikacji i baz danych. Niektóre firmy uważają, że aktywne zarządzanie długiem technicznym powoduje wolniejszą pracę ich inżynierów, którzy mogą spędzać do 50 procent więcej czasu na pracę wspierającą cele biznesowe. 

Dobrym sposobem na zrozumienie długu technicznego (wg McKinsey), jest myślenie o nim jako o tych samych dwóch składnikach, co dług finansowy:

  • Kapitałem jest praca, jaką należy wykonać, aby zmodernizować cały stos technologiczny. Obejmuje to konserwacje lub aktualizacje warstwy aplikacji, modyfikacje w celu zapewnienia zgodności ze standardami danych i nowe pakiety oprogramowania (czyli aktualizacje, które pozwalają być na bieżąco z tym, co dostawca wymaga),
  • Odsetki to podatek od złożoności systemów i interfejsów. Odsetki wynikają z potrzeby integracji danych i tworzenia obejść, aby sprostać potrzebom biznesowym. Tworzone obejścia, nacechowane problemami hamują długoterminową prędkość zespołów i produktywność firm, oraz szkodzą bieżącym budżetom i zwrotom z inwestycji.

Firma, która wydaje ponad połowę swojego budżetu (przeznaczonego na szeroko rozumiane projekty IT) na integrację i naprawianie starszych systemów, prawdopodobnie wpadnie w spiralę zadłużenia technicznego (wynikającą z długu technicznego), w której będzie płacić jedynie odsetki. I odwrotnie, firma, która działa w oparciu o nowoczesny stos technologiczny i ma niewielkie zadłużenie techniczne lub nie ma go wcale, jest w stanie skierować prawie wszystkie swoje inwestycje w poszukiwanie innowacyjności. Większość firm znajduje się gdzieś pomiędzy tymi dwoma skrajnościami.

A co według raportu napędza dług techniczny?

Organizacje generują dług techniczny (dobry lub zły – po wyjaśnienia zapraszam do książki AgileHints i zawsze będą posiadać technologię w różnym wieku z różnych źródeł, służącą różnym celom. Jednak dług techniczny może również wynikać z pewnych działań lub zaniedbań.  

Cytując raport McKinsey i dodając moje przemyślenia, poniżej znajdziecie kilka elementów, które należy wziąć pod uwagę:

Strategia

  • Słabe dopasowanie IT do strategii biznesowej przedsiębiorstwa, przy ograniczonych możliwościach pomiaru wpływu inicjatyw IT na imperatywy strategiczne,
  • Niedostateczna integracja technologii podczas fuzji i przejęć, prowadząca do nadmiernej złożoności, osieroconych systemów, fragmentacji zbiorów danych i nadmiernego ryzyka,
  • Nadmierna złożoność produktów (z dużym udziałem produktów na zamówienie), procesów (z niewielką lub żadną standaryzacją) lub złożoność aplikacji (z wieloma aplikacjami służącymi temu samemu celowi).

Architektura

  • Błądy podczas aktualizacji środowisk aplikacji, platform infrastrukturalnych oraz zaplecza baz danych i serwerów,
  • Nieelastyczne oprogramowanie z niestandardowymi lub mocno dostosowanymi pakietami; monolityczne bloki kodu ze słabymi interfejsami, które ograniczają możliwość ponownego wykorzystania i osadzonymi regułami biznesowymi, które są trudne do zmodyfikowania; niewystarczająca infrastruktura, aby poradzić sobie ze szczytami jej wykorzystania (np. okres świąteczny),
  • Brak porozumienia w sprawie spójnego modelu danych na poziomie przedsiębiorstwa, prowadzący do niskiej jakości danych, rosnących kosztów, niespójności w dostępie i brakiem możności wzbogacenia danych źródłami zewnętrznymi.

Proces

  • Słaba priorytetyzacja zależności między projektami i brak wyraźnego związku z wartością biznesową,
  • Słabe zarządzanie procesami rozwoju i konserwacji kodu, z rzadkimi pomiarami jakości kodu i czasochłonnymi testami ręcznymi.

Podsumowanie

Cyfryzacja przyniosła organizacjom nowe technologie i możliwości. Jednak dług techniczny sprawił, że niektóre firmy z trudem szybko wprowadzają innowacje na rynek (mieszcząc się przy okazji w “złotym trójkącie” projektowym. Dobra wiadomość jest taka, że dług techniczny można mierzyć i zarządzać nim. Przy odpowiednim podejściu organizacje mogą odzyskać kontrolę i skoncentrować swoje zasoby technologiczne na tworzeniu wartości dla klientów i firmy.

Ta strona używa Cookies, korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Nasza Polityka Prywatności
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x