Jak się rozwijać w roli Scrum Mastera?

Scrum Master to jedna z ról we frameworku Scruma. Osoby pełniące tą rolę często zatrzymują się na pewnym poziomie rozwoju i nie mają one pomysłu jak wzbogacać swoją wiedzę, swoje doświadczenie po to, aby być lepszym servant leader’em dla zespołów deweloperskich, pracujących zarówno w IT lub które pracują bardziej w biznesowych branżach.

W tym artykule chcę Wam pokazać główne obszary rozwoju Scrum Mastera i jak może on to realizować.

Artykuł powstał na bazie 2. odcinka podcastu Porządny Agile Jacka i Kuby.

Scrum Master (SM) niejako z definicji powinien zajmować się takimi obszarami jak:

  • zespół deweloperski,
  • Product Owner,
  • organizacja.

Oczywiście “zajmowanie” się rozumiem jako pomoc w rozwoju danej roli, pomoc z usuwaniu ewentualnych blokad (ang. impediements). Ale to są rzeczy niejako przychodzące z zewnątrz. Ktoś nas jako SM prosi o pomoc, czujemy, że Rejestr Produktu może być lepiej zarządzany, zespół na problemy na styku z organizacją i mają je również inne zespoły.

Reklama


Jest jednak obszar “dbania” o siebie samego jako Scrum Master. Jest to coś, co pochodzi z wewnątrz tej roli. Scrum Master musi się rozwijać, a ewentualne obszary w których może to robić wymieniają w swoim podcaście Kuba i Jacek. Bazując na wskazanych przez nich obszarach, postaram się je w dalszej części wpisu krótko omówić, wskazać najistotniejsze elementy, które moim zdaniem w danym temacie powinny występować.

  1. Poznaj dogłębnie podstawy Scruma

Scrum Master na każdym z kroków powinien ciągle wracać do tego, jakie są podstawy Scruma. Przeczytaj „Scrum Guide”. Wróć do do tej pozycji po pewnym czasie, ponieważ z każdym kolejnym miesiącem praktyki możesz odkrywać w niej jakieś dodatkowe rzeczy. I chcę Wam tutaj powiedzieć, że nie macie pochodzić z “kościoła Scrumowego” i pokazywać wszystkim, że źle postępują ponieważ w Scrum Guide jest napisane inaczej. Bardziej mam na myśli  zrozumienie podstawowych intencji, podstawowego sensu czy przesłania, dlaczego w Przewodniku po Scrumie pewne rzeczy są wyrażone tak, a nie inaczej.

Podobnie rzecz ma się ze szkoleniami. Możecie wyjść z założenia, że znacie podstawy na wylot, bo już raz gdzieś tam byliście na szkoleniu i może nawet zdaliście certyfikat. To nadal nie musi znaczyć, że nie warto tego poćwiczyć. Tym bardziej, że dobre szkolenie (czy już bardziej jest to warsztat), prowadzą osoby z bardzo bogatym doświadczeniem i bycie tam, posiadanie możliwości porozmawiania z prowadzącymi i wymienienia spostrzeżeń, uwag, doświadczeń może być bardzo pomocny w rozwijaniu siebie w roli SM. Ten sam temat dotyczy uczestników, którzy pomogą Tobie spojrzeć na dany problem z zupełnie innego kontekstu (inna firma, inna branża, inne doświadczenie).

No i jest jeszcze jeden ważny element – Scrum cały czas ewoluuje. Przykładowo to co wcześniej na Daily Scrum było proponowane (trzy pytania), teraz jest tylko sugerowane jako przykładowy sposób przeprowadzenia spotkania. Więc Scrum Master, który ma przyjemność uczestniczyć w tym nurcie od paru lat, może się zdziwić, jeśli nie zaglądał do Scrum Guide już od jakiegoś czasu.


2. Wartościowe lektury

“Ta sama książka, to samo szkolenie, ten sam podcast odsłuchany np. rok czy dwa lata później, powoduje, że skupiamy się na zupełnie innych aspektach. Te rzeczy, które kiedyś do nas docierały, być może nie zadziałają tak mocno, jak nowe, co pokazuje, że warto wracać do dobrej jakości materiałów i nie spoczywać tylko na tym, że skoro raz przeczytałem, to już wystarczy.” Ten cytat Jacka jest bardzo wartościowym wstępem do niniejszego punktu. Zwłaszcza, że mówi on o tym, że SM dokształca się m.in. zapoznając się z ciekawymi i coś dającymi książkami. Panowie w swoim podcaście wymieniają takie pozycje jak „Coaching Agile Teams” Lyssy Adkins, “Agile and Iterative Development. A Manager’s Guide” Craiga Larmana czy „Agile Product Management with Scrum” Romana Pichlera. Ja od siebie jeszcze bym dodał pozycję dotyczącą podstaw podejścia, mówiącą przy tym o głównych zasadach i celu, który na końcu mamy osiągnąć – “Software in 30 Days: How Agile Managers Beat the Odds, Delight Their Customers, and Leave Competitors in the Dust” Kena Schwabera.

Czytanie publikacji, dobrych publikacji, zawsze rozszerza naszą perspektywę. Dostrzegamy elementy, które wcześniej zupełnie pominęliśmy, dostrzegając w nich w to, czego nie widzieliśmy za pierwszym razem. Jest to skutek, przynajmniej tak mi się wydaje, zdobywanego przez nas doświadczenia. Zobaczyliśmy nową sytuację, nową perspektywę, minęło wiele czasu i trochę zmieniliśmy nasze spojrzenie na jakąś sprawę. To wszystko powoduje, że możemy dostrzec coś innego, nowego w przemyśleniach innej osoby, co było dla nas przedtem niezrozumiałe, nie budzące zainteresowania.

3. Poznanie różnych perspektyw

Punkt dotyczy wcielania się Scrum Mastera w różne role. Można to zrobić cytując Kubę, “poprzez wychodzenie z roli Scrum Mastera, praktykowanie jakichś innych specjalizacji w ramach organizacji albo chociaż zmienianie sobie zespołów”. Z tym wiąże się fakt, że te stare, zgrane i używane przeze mnie zawsze karty (techniki), mogą przestać działać. I co prawda będzie to mniej wygodnie, ale za to więcej się nauczę jako Scrum Master.

Innym aspektem poznania różnych perspektyw jest brak podróżowania wewnątrz jednej firmy, ale podjęcie pracy w zupełnie nowej roli, w nowej organizacji. Na pewno nie jest to jednak łatwe, a po pewnym czasie daje nam to inne spojrzenie na te same co przedtem problemy. Dostrzegamy szerszy kontekst, powody dla których dana sytuacja zaistniała, więcej jej aspektów. Kojarzy mi się to podejście z myśleniem systemowym, o którym pisała ostatnio Iza. Tam też spojrzenie na dany temat tylko z jednej perspektywy może nie doprowadzić nas do faktycznego źródła. Musimy starać się spojrzeć z różnych perspektyw a w opisywanym punkcie wiąże się ze zmianą roli wewnątrz organizacji lub w ogóle jej zmianą.

Najistotniejsze tym punkcie jest to, aby mieć w przyszłości kilka perspektyw. Będzie to nasza mocna strona i warto czerpać, warto wracać do tych swoich starych doświadczeń i sobie to na podejście zwinne mapować.

4. Obserwowanie innych

Z jednej strony, będąc w jakiejś firmie z kilkoma czy też wieloma zespołami stosującymi Scrum. Warto czasami po prostu spędzić czas na wydarzeniach innych zespołów, siedząc sobie nieco z boku, tak żeby nie wpływać za bardzo na to, jak pracuje zespół i najnormalniej w świecie poobserwować jak inna osoba wykonuje rolę Scrum Mastera. Jest bardzo wiele płaszczyzn, które można w ten sposób poobserwować. Płaszczyzn takich jak:

  • z jakich narzędzi korzysta SM aby facylitować zespół,
  • jak SM formułuje pytania,
  • jak radzić sobie z konfliktem,
  • jak zespół wizualizuje swoją pracę.

To są oczywiście tylko wybrane zagadnienia, na które warto zwrócić uwagę obserwując innych w pracy, w konkretnych okolicznościach.

Obserwacja to jedno a dwa, że jest tworzona okazja aby na dany temat porozmawiać. Innymi słowy jeżeli jesteśmy na jakimś wydarzeniu u jakiegoś Scrum Mastera, widzimy jakieś zachowanie, warto o tym porozmawiać. Nie na zasadzie, że ty wizualizujesz tak, a ja bym zrobił to tak, bo to nie chodzi o porównywanie się do siebie. Chodzi bardziej o informację zwrotną używając komunikacji bez przemocy (ang. Nonviolent Communication), a dwa, o jakąś formę coachingu, zadawania sobie otwartych pytań i wnikanie w istotę czy intencję, dlaczego zrobiłeś to tak, dlaczego milczałeś, gdy ktoś cię o coś zapyta, itp.

Oczywiście w tym podejściu istotną rzeczą jest pewien poziom zaufania pomiędzy osobami. Możemy usłyszeć rzeczy, z którymi się nie zgadzamy i które mogą być podane w nieakceptowalnej formie. Aby temu zaradzić, osoby wymieniające się spostrzeżeniami powinny być na to przygotowane. Przygotowane aby dawać jak i odbierać informację zwrotną.

Dawno temu natrafiłem na materiał video pokazujący jak w aspekcie informacji zwrotnej, obserwowania innych lub w tym konkretnym przypadku samego siebie, działa fundacja założona przez Billa Gatesa. Generalnie chodzi o to, co też może być wskazówką dla SMów pracujących w mniejszych firmach, że jeżeli nie ma Cię kto obserwować, może są odpowiednie osoby ale są bardzo zajęte, abyś poobserwował się sam. Brzmi to w pierwszym momencie trochę absurdalnie, ale polecam obejrzeć załączony materiał video.

5. Mentor

Jedną z najważniejszych rzeczy, jaka rozwijała mnie jako Scrum Mastera czy Agile Coacha, było posiadanie mentora, dostęp do niego. W niektórych firmach jest to możliwe przez to, że firmy np. zatrudniają doświadczonych Scrum Masterów i oczekują od nich, że oprócz bycia Scrum Masterem będą też mentorami dla swoich niedoświadczonych kolegów (jest to też element rozwojowy dla samego mentora!). Inne firmy zatrudniają Agile Coachów czy konsultantów, którzy przychodzą z zewnątrz z perspektywą wspierania rozwoju Scrum Masterów.  Warte podkreślenia jest tutaj, że osoba stająca się uczniem powinna wykazać bardzo dużą inicjatywę w tym, żeby ciągle szukać, ciągle się rozwijać, ciągle zadawać jakieś pytania, na które wcale nie oczekuje gotowych odpowiedzi, a raczej oczekuje ze strony mentora asysty w dalszym rozwijaniu się.

Podsumowanie

Wymienione powyżej obszary to tylko proponowana lista możliwych metod rozwoju. Jeżeli dostrzegacie również inne obszary, wpiszcie je proszę poniżej w komentarzu.


   

Jeżeli chcesz poznać więcej wskazówek (hintów) dotyczących kontraktu w zespole deweloperskim, sięgnij do książki AgileHints.

Ta strona używa Cookies, korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Nasza Polityka Prywatności
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x
X