Personal Kanban – antidotum na krótkotrwałe, noworoczne postanowienia

Nie wiem, czy listy noworocznych postanowień faktycznie są czymś, na czym gros ludzi skupia uwagę. Może to tylko media z internetem na czele intensywnie informują nas o tym, że na przełomie grudnia i stycznia masowo „postanawiamy”, że warto, że większości z nas się jednak nie udaje i co zrobić, żeby udawać się zaczęło… Z drugiej strony koniec każdego cyklu skłania do podsumowań i snucia planów na kolejny okres. Dlaczego z tym ogólnoświatowym, dotyczącym nas wszystkich miałoby być inaczej. Wewnętrzny remanent, przeprowadzany raz na 365 dni może być wartościowy, ale siłą rzeczy jest dość powierzchowny. Jeśli jego efektem jest spora lista rzeczy do zmiany od magicznej daty 1 stycznia, ich wprowadzenie ma dużą szansę z dnia na dzień wywrócić nasz świat do góry nogami. A tego z natury nie lubimy. Efekty naszych starań mogą więc być mizerne…

Alternatywą do rewolucyjnych zmian jest stopniowe udoskonalanie tego co i jak robimy, zgodnie z japońską wartością KAIZEN (ang. continuous improvement, nieustanne doskonalenie). W oparciu o wnikliwą obserwację tego, na co faktycznie poświęcamy czas i czego potrzebujemy. Na niej opiera się Kanban – metoda pracy, która polega na wizualizowaniu pracy i limitowaniu zadań w toku. Personal Kanban pomaga skrócić czas realizowanych zadań i skupić się na priorytetach. To sposób na uwolnienie się od natłoku zaległych tematów, nierozwiązanych spraw i zobowiązań. Jego narzędzia i dobre praktyki pozwalają przejąć kontrolę nad chaosem w każdej postaci. Podstawowa zasada Kanbana mówi – zacznij z tym, co masz. I do tego noworocznie Was zachęcam 🙂

W Nowym Roku życzę Wam… zmian na lepsze. Wielu, długotrwałych i takich, które będą wydarzać się przez cały rok 🙂

Reklama


Ta strona używa Cookies, korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Nasza Polityka Prywatności
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x
X